O dramatycznych meczach w piłce nożnej

Piłka nożna jest dosłownie pełna scenariuszy dla hollywoodzkich reżyserów, którzy potrafią robić filmy z dramatycznym rozwiązaniem. Zapraszamy do zapoznania się z niektórymi z nich..
Bavaria i Manchester United, 1999
Chciałbym zacząć od meczu finałowego Ligi Mistrzów 1999 pomiędzy Bayernem a Manchesterem United, który odbył się na stadionie Camp Nou w Barcelonie. Na samym początku meczu drużyna Monachium pokazuje cel Mario Baslera, który strzelił bramkę z daleka..
Do 90 minut meczu niemiecka drużyna zachowała minimalną przewagę nad „Czerwonymi Diabłami”, a ponadto mogła podwoić ją, gdyby strzały Mehmeta Scholla i Carstena Jankera były bardziej dokładne. Jednak po 90 minutach meczu rozpoczął się okres, gdy Fergie Time zaczął go nazywać. Teddy Sheringham po wykonaniu rogu Beckham wyrównał wynik, a nieco później Ole-Gunnar Solskjaer ponownie, po potknięciu Beckhama, przyprowadził „Mankuńczyków” do przodu. W tym samym czasie zarówno Sheringham, jak i Ole-Gunnar Solskjaer rozpoczęli mecz z ławki. Dramat polega również na tym, że kierownik „Bawarii” Ottmara Hitzfelda wcześnie wierzył w zwycięstwo, ponieważ nie jest to typowe dla życia niemieckiego. Główny trener Monachium zmienił swojego najlepszego obrońcę Lothara Matthausa, który przez cały mecz zapewnił mu obronę przed betonem. To był błąd ...
Zespół Argentyna i Anglia, 1986
Zanurkujmy jeszcze wcześniej w historię i przypomnijmy sobie kultowy mecz Mistrzostw Świata w 1986 r., W którym w ramach ćwierćfinału spotkała się reprezentacja Argentyny i Anglii. Ten Puchar Świata był koroną kariery argentyńskiego geniusza Diego Maradony. Pierwsza połowa tego meczu nie została wyróżniona przez coś niezapomnianego, bramki nie zostały strzelone. Jednak druga połowa gry całkowicie zrekompensowała wszystko. Wynik został otwarty przez Diego Maradona z historycznym przejściem z własnej połowy pola, pokonując całą angielską drużynę lewą stopą i strzelając do pustej siatki. Fantastyczna w tym celu daje Argentynie 80 metrów w 14 sekund, pokonując obrońców przeciwnika. Nieco później Maradona podwaja przewagę reprezentacji Argentyny. Drugi cel może konkurować z pierwszym w sławie i legendzie, ponieważ został zdobyty. I zostało to zrobione w sposób oczywisty i bezczelny. Przeciwnik, koledzy z drużyny, cały stadion był jasny - cel nie powinien być liczony. Sędzia jednak zaskoczył wszystkich, którzy widzieli to spotkanie, wskazując na środek pola. Po meczu Maradona nazwał ją „Ręką Boga”. Ale Brytyjczycy nie czuli się lepiej. Nadal nie lubią Maradony, oskarżając go, że ukradł im zwycięstwo.
Liverpool i Milan 2005.
Mówiąc o dramatycznym meczu, należy wspomnieć o finale Ligi Mistrzów 2005 w 2005 r., W którym spotkali się Liverpool i Mediolan..
Wydaje się, że włoski klub już w pierwszej połowie zaprojektował dla siebie zwycięstwo w meczu, ale okazało się, że nie jest to takie łatwe dla Carlo Ancelottiego.
Już w pierwszej minucie meczu, bez żadnych dodatkowych preludiów, kapitan legendarnego Palo Maldini „Milan” zdobywa bramkę. Kolejne dwie muchy wpadają do bramki, „Liverpool” na koniec pierwszej połowy gry, deblu rysuje Crespo. W przerwie gracze „Milan” już myśleli, że wypiją szampana z „Ushastik”, aw tym czasie Benitez wygłosił ognistą mowę w szatni zespołu Merseyside, ponieważ w drugiej połowie wyszedł inny Liverpool. W ciągu zaledwie sześciu minut meczu Gerrard, Smicer i Alonso wyrównali wynik, dokonując cudu, który zostanie zapamiętany na zawsze w historii światowego futbolu. Mecz zakończy się wynikiem 3: 3. Dodatkowy czas również nie ujawnia zwycięzcy. Rozpoczyna serię rzutów karnych. Dlaczego nie scenariusz do filmu?
Czy to z powodu nerwów, czy szoku po utraconej przewadze, ale piłkarze drużyny Milan pokonali bardzo źle. Ostatnim punktem, który doszedł do głosu, jest ukraińska legenda Andriej Szewczenko i nie zdaje sobie sprawy z kary, która przynosi zwycięstwo angielskiej drużynie.