Strona główna » Notatka w butelce płynęła przez 50 lat » Notatka w butelce płynęła przez 50 lat

    Notatka w butelce płynęła przez 50 lat


    Notatka w butelce, napisana około pięćdziesiąt lat temu, dotarła na Wyspy Turks i Caicos, należące do brytyjskich terytoriów zamorskich. Clint Buffington, mieszkaniec wysp, nauczyciel angielskiego i kolekcjoner, znalazł na plaży statek z wiadomością.

    Buffington znalazł butelkę Coca-Coli z notatką w środku pod koniec maja i zamieścił informacje o odkryciu na swoim blogu. W poście poświęconym tej wiadomości kolekcjoner napisał, że papier w butelce został dobrze zachowany i można nawet częściowo zobaczyć na nim tekst..

    Autor listu zwraca się do poszukiwacza z prośbą o zwrócenie butelki z notatką na 419 Ocean Boulevard i otrzyma nagrodę w wysokości 150 USD od Tiny, właścicielki motelu Beachcomber. Pod adresem wskazanym w nocie można było ustalić, że motel znajduje się w USA, w stanie New Hampshire w Nowej Anglii.

    Beachcomber nadal działa i jest obecnie prowadzony przez Paula Pierce'a. Z dziennikarzami i kolekcjonerami butelek skontaktowano się z notatkami po blogu Buffington..

    Gdy Pierce zapoznał się z treścią notatki i przejrzał jej zdjęcia w sieci, zdała sobie sprawę, że autorem wiadomości jest jej ojciec - rozpoznała jego pismo. Według niej nie wiedziała o istnieniu tej notatki, ale założenie właściciela autorstwa ojca zostało potwierdzone przez jej męża, który pamiętał, jak jego teść powiedział mu o butelce listu wrzuconego do morza.

    Okazało się, że ojciec Pauli Pierce wysłał wiadomość w butelce, żeby zagrać sztuczkę na żonie, Tinie. To ona dokonała transakcji Beachcomber w momencie wysłania notatki. Tina była bardzo oszczędną kobietą i właśnie jej jakość autorka notatki chciała się z niej śmiać, wskazując, że może zostać poproszona o zapłacenie 150 dolarów..

    Paula Pierce powiedziała, że ​​jej matka zmarła w latach 80., a jej ojciec zmarł wkrótce potem. Jak zauważył kierownik motelu, była bardzo zdziwiona, gdy dowiedziała się o istnieniu notatki ojca. Sam list wciąż jest w Buffington.