Schody zmarłych to najstraszniejsze miejsce II wojny światowej
W pobliżu miasta Mauthausen w 1938 r. Niemcy utworzyli jeden z najstraszniejszych obozów koncentracyjnych w całej historii II wojny światowej. To miejsce, które naziści nazywali sami cynicznie „Maszynka do mięsa”, a nieszczęśliwi więźniowie najbardziej obawiali się tak zwanej „drabiny umarłych”.

Każdego dnia tysiące więźniów zmuszano do wspinania się po stromych glinianych schodach kilkanaście razy. W swoich rękach ciągnęli kamienne bloki o wadze 30-50 kilogramów - wyobraź sobie, jak wyczerpująca była ta straszna praca.

186 kroków ciętych w glinie. Często wychudzeni więźniowie zrzucali bloki na szczyt, a kamienne młyny śmierci po prostu stoczyły się w dół, wzdłuż gęstego tłumu innych więźniów..

Oczywiście więźniowie nie mieli szans na wzajemną pomoc..

Dzisiaj ludzie odwiedzający Mauthausen, aby oddać hołd zmarłym tutaj, nie wyobrażają sobie więźniów. Stopnie schodów wykonane są z kamienia, chociaż w tym czasie pod twoimi stopami ślizgała się zwykła glina..